Tel: +48 22 599 44 99
CStoreZałóż sklep internetowy
24/04/19

Czym jest marketing wirusowy?

Jednym z najbardziej skutecznych sposobów na zwiększenie zainteresowania klientów, a co za tym idzie, na wzrost sprzedaży, jest stosowanie marketingu wirusowego. Co to takiego? Zapraszamy do lektury.

mobile-phone-426557_960_720

Czym jest marketing wirusowy?

Marketing wirusowy, inaczej zwany viral marketigniem, to technika, która ma na celu zwiększenie świadomości marki lub produktu poprzez zaciekawienie bądź rozbawienie użytkowników. Ci z kolei sami przekazują dalej tę samą treść, rozprzestrzeniając ją jak wirus. Ta forma promocji online uchodzi za skuteczniejszą od tradycyjnej kampanii reklamowej, biorąc pod uwagę zasięgi.
Określenie viral marketing zostało wykorzystane po raz pierwszy w 1997 roku, kiedy to kampania reklamowa Hotmail doprowadziła do założenia kilkunastu milionów nowych kont mailowych. Kampania na raczkującym jeszcze wówczas rynku była oryginalna, przez co przyciągała nowych klientów. Wówczas nie spotykało się firmy, która informowała o swoim istnieniu przy okazji wysyłania wiadomości mailowych.

Cele viral marketingu

W marketingu wirusowym chodzi o to, aby użytkownicy sami przekazywali dalej nowe informacje. Najlepszym pomysłem jest humorystyczna kampania reklamowa. Wówczas internauci przekazują sobie zabawne i błyskotliwe treści, myśląc przede wszystkim o ich walorach humorystycznych, a dopiero później (jeśli w ogóle) o samym produkcie czy usłudze. I tak nowa, ciekawa treść ląduje na portalu społecznościowym, w mailu, komunikatorze, a link rozpoczyna swoją wędrówkę niczym tytułowy wirus… Cel zostaje osiągnięty – informacja jest przekazywana dalej, trafiając do potencjalnych klientów w stosunkowo krótkim czasie.

Cechy kampanii viralowej

Skuteczna kampania viralowa musi być przede wszystkim błyskotliwa, oryginalna i zapadająca w pamięć. Oczywiście, powinna przy tym wszystkim być nacechowana pozytywnie. Najczęściej będzie to zabawny lub dwuznaczny przekaz. Internauci rozbawieni treścią będą przekazywać ją innym osobom. Najlepiej sprawdzają się w tym przypadku media społecznościowe i komunikatory. Warto zwrócić uwagę, że osoby, które chcą uchodzić w swoim towarzystwie za zabawne i dobrze zorientowane w mediach, z pewnością będą chciały szybko udostępnić nową treść. Co do samej formy, będą to przede wszystkim filmy, w dalszej kolejności zdjęcia i wszelkie materiały graficzne.

Oczywiście, nie można generalizować – treści wcale nie zabawne, ale wzruszające, kontrowersyjne, a nawet wiążące się z pomocą potrzebującym, również mogą być przekazywane innym użytkownikom w ramach kampanii viralowej. Ważne jest, aby kampania była przemyślana i dopasowana do osób, które będą chciały ją przekazywać dalej. W związku z tym warto pamiętać, że niekoniecznie to, co z sukcesem rozprzestrzenia się w jednych krajach, będzie zbieżne z mentalnością czy świadomością narodową/kulturą w innych.

Zalety i wady marketingu wirusowego

Do zalet viral marketingu zalicza się możliwość dotarcia do dużej liczby odbiorców, co prawdopodobnie nie byłoby wykonalne przy zastosowaniu tradycyjnych kanałów komunikacji. To z kolei wiąże się z inną, bardzo ważną zaletą, mianowicie niskimi kosztami dystrybucji materiału – robią to sami internauci. Plusem marketingu wirusowego będzie wzmocnienie więzi z klientami i umocnienie pozycji na rynku, a także szybko widoczne efekty kampanii.

Jeśli nasza koncepcja była nieprzemyślana, możemy nie odnotować spodziewanych zasięgów, a skutki mogą być negatywne – zbyt niejasny przekaz może powodować na przykład zaangażowanie w poszukiwania, choć nikt się nie zgubił. Co za tym idzie, firma może zaobserwować wzrost negatywnych opinii i dotkliwy odpływ klientów.

Pamiętne kampanie viralowe

Przykładem zakończonego dużym sukcesem marketingu wirusowego była bożonarodzeniowa kampania Allegro przedstawiająca dziadka uczącego się języka angielskiego przed świątecznym wyjazdem. Inne to na przykład krótkie dialogi Serca i Rozumu, wyzwanie smaku z Pepsi, reklama Samsunga, za pomocą którego wykonano słynne oscarowe selfie, międzynarodowa dyskusja na temat koloru sukienki Caitlin McNeill.

Także w Polsce niektóre kampanie skutecznie zapadły nam w pamięć, a pewne slogany weszły na stałe do naszego słownika. W końcu co dwa żubry, to nie jeden, do tego sugestia dotycząca zjedzenia batonika, bo się zaczęło gwiazdorzyć czy pochwalne „brawo ty!”

Przeczytaj także: