Tel: +48 22 599 44 99
CStoreZałóż sklep internetowy
21/03/19

Sprzedaż internetowa w sektorze beauty

Z roku na rok rośnie liczba osób kupujących kosmetyki i perfumy w drogeriach internetowych. Stopniowo wzrasta również średnia wartość takich transakcji. Specjaliści są pewni, że w najbliższych latach sprzedaż kosmetyków w Internecie utrzyma progres.

Największym rynkiem jest Azja, która generuje blisko 40% sprzedaży kosmetyków, a AliExpress jest jednym ze sklepów, w których Polacy zaczynają coraz częściej dokonywać zakupów w sektorze beauty.

Poza czołowymi drogeriami, które oferują zarówno sprzedaż stacjonarną, jak i internetową, takimi jak Douglas, Sephora, Rossmann czy Drogerie Natura, istnieje dużo drogerii internetowych, które w zasadzie nie posiadają odpowiedników stacjonarnych, na przykład Iperfumy.pl, Cocolita.pl, LawendowaSzafa24.pl czy ezebra.pl.

 

Zalety zakupów w drogeriach on-line

Badania wskazują, że coraz więcej osób jest zadowolonych ze swoich zakupów przez Internet – cenią je przez wygodę, szybką i wygodną dostawę (kurier, paczkomaty – zachęcamy do lektury tekstu o alternatywach dla kuriera: https://www.cstore.pl/blog/alternatywa-dla-kuriera/), różnorodność metod płatności, wysoki poziom obsługi klienta (o jakości obsługi w sklepie internetowym pisaliśmy tutaj: https://www.cstore.pl/blog/jakosc-obslugi-klienta-w-sklepie-internetowym/), oszczędność czasu oraz liczne zniżki, które nie są zwykle dostępne w sklepie stacjonarnym.

Niektóre drogerie oferują także możliwość zapakowania produktów w opakowania prezentowe (stacjonarnie na święta Bożego Narodzenia taką usługę oferuje na przykład Super-Pharm). Dokonywanie zakupów przez Internet jest także bardzo dużym ułatwieniem dla osób z mniejszych miejscowości, które mają ograniczoną dostępność do drogerii typu Douglas czy Sephora.

Istotną zaletą zakupów w drogeriach on-line jest również ograniczenie nieprzemyślanych wyborów i decyzji podjętych pod wpływem chwili lub oferującej – nierzadko drogie – nowości przez doradcę klienta.

 

Dostępność produktów i ich ceny

Dużym plusem drogerii internetowych jest określenie przez nie w czasie rzeczywistym dostępności poszczególnych produktów. Stanowi to olbrzymią przewagę nad sklepami stacjonarnymi, które niejednokrotnie nie posiadają zbyt dużych zapasów i nie aktualizują w sieci bieżącej dostępności kosmetyków, perfum czy artykułów higienicznych.

Drogerie i perfumerie internetowe często oferują kompozycje zapachowe znanych marek w atrakcyjnych cenach, tłumacząc to niższymi kosztami sprzedawcy (w tym brakiem kosztów najmu powierzchni w centrach handlowych). Perfumerie te niejednokrotnie deklarują przy tym, że wszystkie oferowane przez nie produkty są oryginalne – choć nie w każdej perfumerii otrzymamy produkt w zafoliowanym opakowaniu.

 

Wzrastająca świadomość konsumentów

Na stronach internetowych części drogerii znajdują się także blogi, na których przedstawiane są sposoby na określenie rodzaju swojej skóry, włosów czy preferencji zapachowych. Dzięki temu łatwiej wybrać nowy kosmetyk, który będzie odpowiadał potrzebom klienta. Idzie to w parze z rosnącą świadomością konsumentów – zarówno w kwestii higieny, pielęgnacji, ekologii (coraz popularniejsze są kosmetyki wegańskie i nietestowane na zwierzętach) oraz adekwatności ceny do jakości.

Coraz popularniejsze stają się zakupy na stronie internetowej producenta – dotyczy to przede wszystkim kosmetyków niedostępnych w sprzedaży w Polsce.

Część drogerii stacjonarnych (na przykład Rossmann) oferuje możliwość zrobienia zakupów przez Internet i odebrania ich w drogerii, kiedy są już spakowane, najczęściej jeszcze tego samego dnia. Część zakupów wkładanych przez klientów do wirtualnego koszyka znajduje się na zapleczu, przez co nie ma konieczności wybierania dostępnych na półkach kosmetyków, które mają uszkodzone opakowanie, są otwarte lub przybrudzone (dotyczy to głównie kosmetyków do makijażu: otwartych pomadek czy podkładów, co wpływa na negatywną ocenę stacjonarnych drogerii).

Badania wskazują, że dynamicznie wzrasta sprzedaż dokonywana za pośrednictwem urządzeń mobilnych (m-commerce).