Magazyn sklepu internetowego pełni bardzo podobną funkcję do magazynów wszystkich innych sklepów – przede wszystkim pozwala sprzedającemu zawsze mieć swój towar na miejscu, co ma bezpośredni wpływ na świadczoną przez niego ofertę. W przypadku branży e-commerce szybkość działania może być kluczem do sukcesu. Wielu klientów może zdecydować się na zakup u konkretnego dostawcy właśnie z tego względu, że składane przez nich zamówienie zostanie dostarczone w trybie natychmiastowym. Deklaracja dostarczenia towaru w 24h to jeden z najlepszych argumentów, jaki można przedstawić klientowi. Kilkudniowe albo kilkutygodniowe oczekiwanie na przesłanie towaru może skutecznie zniechęcić kupującego, nawet jeśli towar ma atrakcyjną jakość i cenę. Czy jednak w przypadku każdego sklepu posiadanie magazynu jest warunkiem koniecznym do zwiększenia obrotów sklepu? Gdyby sytuacja była tak jednoznaczna, z pewnością wszystkie wirtualne sklepy, niezależnie od ich branży i wielkości, posiadałyby swoje magazyny. Kiedy więc warto zainwestować w takie zaplecza, a w jakich warunkach lepiej wstrzymać się z tą decyzją?
Pierwszy magazyn, czyli praca u podstaw
Bardzo często przedsiębiorcy, którzy dopiero otwierają swoje internetowe sklepy nie mają jeszcze zgromadzonego odpowiedniego kapitału i doświadczenia, aby inwestować w magazyn. Nawet jeśli posiadanie takiego zaplecza wspiera sprzedaż, decyzja o tym, co warto mieć „pod ręką” może okazać się nietrafiona. Poznanie gustów swoich potencjalnych klientów może zająć czas, a towar zalegający w magazynie to zamrożenie gotówki oraz dodatkowe koszty związane z jego przechowywaniem (czynsz i inne opłaty). Z tego względu część początkujących przedsiębiorców decyduje się na składanie zamówień dopiero wtedy, gdy towarem zainteresuje się klient, ale jednocześnie tworzy niewielkie zaplecze magazynowe z tych produktów, które zostały przez kupujących odesłane z powrotem i nie można ich już odesłać do hurtowni. Taka baza rozwija się oczywiście z czasem, jest to działanie raczej długofalowe, ale mniej kapitałochłonne. Jest to sposób dla tych przedsiębiorców, którzy chcą stabilnie i bez ryzyka przestoju gotówki rozwijać swój sklep. Dochody, jakie przynosi mogą nie być jednak satysfakcjonujące.
Wykorzystać siłę konkurencji
Właściciele sklepów internetowych stawiający swoje pierwsze kroki w branży e-commerce czasem jednak od razu decydują się na tworzenie magazynów. Szybkie zbudowanie dobrze prosperującego biznesu nie jest jednak możliwe bez zwiększonych nakładów finansowych. Taką decyzję trzeba jednak gruntownie przemyśleć. Bardzo ważna będzie w tym przypadku analiza konkurencji. Obserwacja tego, co sprzedaje się w zbliżonych ofertą innych e-sklepach znacznie pomoże podjąć odpowiednią decyzję. Bardzo często na początek przedsiębiorcy posiadają w magazynie tylko część swojej oferty, a z czasem zamawiają coraz więcej. W ten sposób budują własne doświadczenie, szukają indywidualnych rozwiązań, których nie zauważyli jeszcze u konkurencji.
Czas czy asortyment?
Podejmując decyzję o posiadaniu magazynu, właściciele internetowych biznesów nie kierują się jednak tylko zasobnością swojego portfela. Odpowiedź na pytanie, jakiej wielkości magazyn potrzebny jest sklepowi, aby przynosił zakładane zyski, wymaga indywidualnego podejścia do branży, którą zajmuje się sklep. Tak samo, jak w przypadku tradycyjnych sklepów – wielkość i zasobność magazynu uzależniona jest w dużej mierze od asortymentu, który oferuje się swoim klientom. Na jakie towary klient jest skłonny zaczekać dłużej? Przede wszystkim na takie, które są wyjątkowe i niepowtarzalne, te, które kupuje się rzadko, a także na artykuły luksusowe w przystępnych cenach. Ten typ asortymentu nie jest łatwo dostępny także w sklepach konkurencyjnych, szczególnie jeśli towar przygotowywany jest na indywidualne zamówienie, jak na przykład: rękodzieła, nietypowa odzież, meble. To, na co internauta na pewno nie zaczeka, to towar, który bez problemu kupi u konkurencji w podobnej cenie, ale z szybszym terminem realizacji. Sklep z akcesoriami, upominkami i prezentami z pewnością nie przetrwa w swojej branży, jeśli nie zagwarantuje bardzo szybkiej dostawy. Najprawdopodobniej nawet zmniejszenie marży nie spowoduje wzrostu zainteresowania ze strony klientów. Dla sklepów internetowych, które sprzedają popularne towary: gadżety, artykuły biurowe, tradycyjną, niedrogą odzież, zabawki – czas to pieniądz, a każde opóźnienie w dostawach może być stratą potencjalnych klientów.
Kalkulacja kosztów
Podsumowując, zamawianie towaru just-in-time, czyli tylko wtedy, gdy jest on potrzebny klientom, ma swoje uzasadnienie, jednak tylko w określonych sytuacjach. Im bardziej powszechny produkt – tym szybszy powinien być czas dostawy. Podpowiedzią przed podjęciem ostatecznej decyzji może być także symulacja kalkulowania kosztów. Czy w przypadku konkretnego sklepu bardziej opłaca się kupić 1000 sztuk danego produktu, a te, który się nie sprzedadzą magazynować, czy też koszty przechowywania są tak wysokie, że lepiej zamawiać w ostatniej chwili i ryzykować nawet rezygnację niektórych klientów? Każdy sprzedający może też podzielić produkty w obrębie swojego sklepu na różne kategorie: w zależności od częstotliwości ich zamawiania i przeliczyć koszty dla każdego produktu osobno. Trafne podejmowanie decyzji na temat stanu magazynu będzie wzrastało także z czasem: im lepiej sprzedający poznają swoich klientów i ich oczekiwania, tym lepszą stworzą dla nich ofertę i sami osiągną lepsze wyniki finansowe swojego sklepu.
opracowanie tekstu: Anna Cimała